
serniki to moja miłość.
na zimno to mój pierwszy sernik. trzeba czasem próbować nowości. postanowiłyśmy z Mamą zrobić taki z powodu gorąca otaczającego nas z każdej strony. niestety pogoda się sprzeciwiła, jest zimno, szaro, buro i ponuro. i zimno. naprawdę bardzo. jestem strasznym zmarźluchem. sernik jednak zrobiłyśmy nie zniechęcając się. na niepogodę z gorącym mlekiem jest idealny. a ja lubię takie wspólne "wypieki".
Borówkowy sernik na zimno na owsianym spodzie
(okrągła blaszka o średnicy 20cm)
Na spód:
- 150g płatków owsianych (górskich)
- 1 łyżka płynnego miodu
- 50g masła
Na masę serową:
- 500g kremowego sera na serniki
- 120g borówek
- 1 galaretka o smaku owoców leśnych + 1 łyżka żelatyny
- 3/4 szklanki cukru
- łyżeczka soku z cytryny
Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, po czym przygotowujemy spód. Masło roztapiamy, a następnie dokładnie mieszamy wraz z płatkami owsianymi i miodem. Przesypujemy spód na blaszkę i ugniatamy do wyrównania powierzchni. Przekładamy do lodówki na czas przygotowywania masy serowej.
Miksujemy borówki na gładką masę. Galaretkę rozrabiamy w 250ml gorącej wody dodając do niej łyżkę żelatyny i zmiksowane borówki. Mieszamy chwilę po czym studzimy (najlepiej włożyć do garnka z lodowatą wodą). W tym czasie zajmujemy się miksowaniem sera z cukrem i sokiem z cytryny, a gdy galaretka się ostudzi stopniowo przelewamy ją do masy serowej wolno miksując. Gdy wszystkie składniki zostaną połączone, tak zrobiony ser przelewamy do blaszki na spód z płatków owsianych i od razu chowamy do lodówki na minimum 2-3 godziny.
może i zdjęcia nie oddają pyszności tego sernika, ale musicie uwierzyć na słowo - jest przepyszny!